kanapcia w kanciapie szalonych florystów
Cytat z Iguana data 31 sierpnia, 2010, 18:30:drink: za dziewczyny które sie szykuja w drogę ... z gorzką nutką zazdrości 😳 dosładzam nadzieja na obszerne relacje
i mamy wermucik :naughty:
:drink: za królewne Amelke
:drink: za hydraulików 😯 to dopiero szalony zawód... i jacy fantazyjni ludzie... moja miska klozetowa zwana w pewnych kregach "miską typu dupochlap" została zapalanowana prawie na suficie :smokingjoint:
:drink: za fajnego kamieniarza :smileyflower:
:drink: za zalaną pracownie 2 dni po całkowitym pomalowaniu :teeth: ... to juz na spokojność czyli ze wskazań zdrowotnych :rockon:
:drink: za dziewczyny które sie szykuja w drogę ... z gorzką nutką zazdrości 😳 dosładzam nadzieja na obszerne relacje
i mamy wermucik :naughty:
:drink: za królewne Amelke
:drink: za hydraulików 😯 to dopiero szalony zawód... i jacy fantazyjni ludzie... moja miska klozetowa zwana w pewnych kregach "miską typu dupochlap" została zapalanowana prawie na suficie :smokingjoint:
:drink: za fajnego kamieniarza :smileyflower:
:drink: za zalaną pracownie 2 dni po całkowitym pomalowaniu :teeth: ... to juz na spokojność czyli ze wskazań zdrowotnych :rockon:
Cytat z magica data 31 sierpnia, 2010, 18:34w kwestii trunkowej:
piwo - nie cierpię i piję tylko w przypadku innych napojów wyskokowych i to suto okraszone sokiem malinowym - wiem, wiem, narażam się straszliwie - ale cóż język nie sługa :takaemotka:
wina - czerwone słodkie, najchętniej Merlot lub Pinot Noir
wysokoprocentowe - tylko mocno schłodzone: Luksusowa, Wyborowa, wiśniówka samogon
drinki uwielbiam wszelakie: ukochane Mojito mniam mniam
Iguś nie będzie tak źle - mam męża hydraulika, więc mam to na co dzień :takaemotka:
w kwestii trunkowej:
piwo - nie cierpię i piję tylko w przypadku innych napojów wyskokowych i to suto okraszone sokiem malinowym - wiem, wiem, narażam się straszliwie - ale cóż język nie sługa :takaemotka:
wina - czerwone słodkie, najchętniej Merlot lub Pinot Noir
wysokoprocentowe - tylko mocno schłodzone: Luksusowa, Wyborowa, wiśniówka samogon
drinki uwielbiam wszelakie
: ukochane Mojito mniam mniam
Iguś nie będzie tak źle - mam męża hydraulika, więc mam to na co dzień :takaemotka:
Cytat z Iguana data 31 sierpnia, 2010, 18:40:naughty: nooooo po ostatnim przeglądzie hydraulicznych osobowosci to nawet sie boję wyobrazac sobie jak wygladaja wieczory florystki i hydraulika :smileyflower: nuda nie grozi w żadnym wypadku :bravo:
:naughty: nooooo po ostatnim przeglądzie hydraulicznych osobowosci to nawet sie boję wyobrazac sobie jak wygladaja wieczory florystki i hydraulika :smileyflower: nuda nie grozi w żadnym wypadku :bravo:
Cytat z magica data 31 sierpnia, 2010, 18:50Nudno być nie może:
Spotkały się dwie przyjaciółki - stare panny, w wieku około balzakowskim. Po wymianie standardowych serdeczności jedna pyta:
- Powiedz mi, kochana, jak u ciebie z życiem intymnym?
- Ależ, moja droga, wszystko w jak najlepszym porządku!
- Tak? Szczęściaro! A ja mam ogromne problemy, żeby znaleźć kogoś, kto by mi... No, wiesz...
- Nie denerwuj się, dam ci świetną radę. Robisz tak: dzwonisz do wodociągów i mówisz, że masz wyciek. Przysyłają hydraulika, który zapyta o wyciek, a ty, ubrana w minispódniczkę i bez bielizny, nachylasz się pod zlew i pokazujesz mu. Wtedy on cię od tyłu bierze i masz zafundowany pełen program!
- A to ciekawe! Dzięki za radę, jeszcze dziś wypróbuję...
Po powrocie do domu założyła króciutką spódniczkę, półprzezroczystą bluzeczkę, złapała telefon i dzwoni do wodociągów, a tam przez długi czas nikt nie odbiera. Po chwili namysłu zadzwoniła do gazowni:
- Dobry wieczór! Proszę szybko przyjechać - gaz mi się ulatnia!
Przyjeżdża gazownik, pyta:
- Gdzie się ulatnia?
Kobieta nachyla się tyłem do niego, pokazując za kuchenkę gazową. Gazownik w tym momencie doskoczył z tyłu, a kobieta krzyczy:
- Nie tam!!!
Na co gazownik spokojnie:
- Żeby "tam", to trzeba było hydraulików wzywać. Ja jestem gazownik...:takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka:
Profesorowi przeciekał kran, więc wezwał hydraulika. Hydraulik przez 10 minut podłubał przy kranie i policzył 100 zł. Profesor się strasznie zdenerwował, że on, osoba wykształcona, zarabia grosze, a hydraulik za chwilę roboty policzył sobie spore pieniądze. Hydraulik na to:
- Wie pan co... U nas w spółdzielni szukają teraz pracowników. Zgłosi się pan i będzie pan pracował jako hydraulik. Tylko niech pan nie mówi, że pan jest profesor. Najlepiej będzie, jeśli pan powie że pan skończył 7 klas podstawówki.
Profesor tak właśnie zrobił i pracował przez jakiś czas, ale przyszło zarządzenie kierownictwa, że wszyscy pracownicy mają mieć skończoną podstawówkę. Więc profesor, chcąc nie chcąc, musiał iść na kurs razem z kolegami z pracy, żeby się nie wydał kłamstwo.
Na pierwszych zajęciach nauczyciel wziął profesora do tablicy każe policzyć pole koła. Profesor wypisał bardzo zgrabną całkę, ale wynik mu wyszedł ujemny.
Myśli, myśli, i nagle słyszy szept z pierwszej ławki:
- Zmień granice całkowania...Jeśli za bardzo mędrkują, każ im przesunąć granice całkowania :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka:
Nudno być nie może:
Spotkały się dwie przyjaciółki - stare panny, w wieku około balzakowskim. Po wymianie standardowych serdeczności jedna pyta:
- Powiedz mi, kochana, jak u ciebie z życiem intymnym?
- Ależ, moja droga, wszystko w jak najlepszym porządku!
- Tak? Szczęściaro! A ja mam ogromne problemy, żeby znaleźć kogoś, kto by mi... No, wiesz...
- Nie denerwuj się, dam ci świetną radę. Robisz tak: dzwonisz do wodociągów i mówisz, że masz wyciek. Przysyłają hydraulika, który zapyta o wyciek, a ty, ubrana w minispódniczkę i bez bielizny, nachylasz się pod zlew i pokazujesz mu. Wtedy on cię od tyłu bierze i masz zafundowany pełen program!
- A to ciekawe! Dzięki za radę, jeszcze dziś wypróbuję...
Po powrocie do domu założyła króciutką spódniczkę, półprzezroczystą bluzeczkę, złapała telefon i dzwoni do wodociągów, a tam przez długi czas nikt nie odbiera. Po chwili namysłu zadzwoniła do gazowni:
- Dobry wieczór! Proszę szybko przyjechać - gaz mi się ulatnia!
Przyjeżdża gazownik, pyta:
- Gdzie się ulatnia?
Kobieta nachyla się tyłem do niego, pokazując za kuchenkę gazową. Gazownik w tym momencie doskoczył z tyłu, a kobieta krzyczy:
- Nie tam!!!
Na co gazownik spokojnie:
- Żeby "tam", to trzeba było hydraulików wzywać. Ja jestem gazownik...
:takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka:
Profesorowi przeciekał kran, więc wezwał hydraulika. Hydraulik przez 10 minut podłubał przy kranie i policzył 100 zł. Profesor się strasznie zdenerwował, że on, osoba wykształcona, zarabia grosze, a hydraulik za chwilę roboty policzył sobie spore pieniądze. Hydraulik na to:
- Wie pan co... U nas w spółdzielni szukają teraz pracowników. Zgłosi się pan i będzie pan pracował jako hydraulik. Tylko niech pan nie mówi, że pan jest profesor. Najlepiej będzie, jeśli pan powie że pan skończył 7 klas podstawówki.
Profesor tak właśnie zrobił i pracował przez jakiś czas, ale przyszło zarządzenie kierownictwa, że wszyscy pracownicy mają mieć skończoną podstawówkę. Więc profesor, chcąc nie chcąc, musiał iść na kurs razem z kolegami z pracy, żeby się nie wydał kłamstwo.
Na pierwszych zajęciach nauczyciel wziął profesora do tablicy każe policzyć pole koła. Profesor wypisał bardzo zgrabną całkę, ale wynik mu wyszedł ujemny.
Myśli, myśli, i nagle słyszy szept z pierwszej ławki:
- Zmień granice całkowania...
Jeśli za bardzo mędrkują, każ im przesunąć granice całkowania :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka:
Cytat z jakMotyle data 31 sierpnia, 2010, 18:53dołączam si e do toastu: za dziewczyny, które szykują się w drogę!! :drink:
bawcie się dobrze i przywieźcie ze sobą mnóstwo zdjęć do oglądania i do zazdroszczenia 😀
a my tu zostajemy pracować :buzki:
dołączam si e do toastu: za dziewczyny, które szykują się w drogę!! :drink:
bawcie się dobrze i przywieźcie ze sobą mnóstwo zdjęć do oglądania i do zazdroszczenia 😀
a my tu zostajemy pracować :buzki:
Cytat z Goldlight data 31 sierpnia, 2010, 18:56magica jedyna kochana uzupelnilas formularz, zaczelam sie zastanawiac czy mnie wszyscy az tak nie lubie ze ignoruja moje posty 😥
magica jedyna kochana uzupelnilas formularz, zaczelam sie zastanawiac czy mnie wszyscy az tak nie lubie ze ignoruja moje posty 😥
Cytat z magica data 31 sierpnia, 2010, 19:58e tam, rozgdakały się kokoszki o wyjeździe 😀 my biedne sierotki musimy niestety tyrać, ale potem luzik :smokingjoint:
i nowe buty :loveit:
e tam, rozgdakały się kokoszki o wyjeździe 😀 my biedne sierotki musimy niestety tyrać, ale potem luzik :smokingjoint:
i nowe buty :loveit:
Cytat z parviflora data 31 sierpnia, 2010, 20:13@Goldlight napisał/a:
magica jedyna kochana uzupelnilas formularz, zaczelam sie zastanawiac czy mnie wszyscy az tak nie lubie ze ignoruja moje posty
no ja nie wiem - chyba Cię uduszę! a ja to co? to, że się zatrzymałam na piwie - bo tylko to piję - to znaczy, że olałam sprawę? O noł! :bangin: :bangin: :bangin: :bangin:
@magica napisał/a:
piwo - nie cierpię i piję tylko w przypadku innych napojów wyskokowych i to suto okraszone sokiem malinowym - wiem, wiem, narażam się straszliwie - ale cóż język nie sługa
bo nie spróbowałaś dobrego piwa 😉 0 jestem przekonana, że zasmakowałoby Ci niejedno, jakie bym Ci podstawiła 😉
@Goldlight napisał/a:
magica jedyna kochana uzupelnilas formularz, zaczelam sie zastanawiac czy mnie wszyscy az tak nie lubie ze ignoruja moje posty
no ja nie wiem - chyba Cię uduszę! a ja to co? to, że się zatrzymałam na piwie - bo tylko to piję - to znaczy, że olałam sprawę? O noł! :bangin: :bangin: :bangin: :bangin:
@magica napisał/a:
piwo - nie cierpię i piję tylko w przypadku innych napojów wyskokowych i to suto okraszone sokiem malinowym - wiem, wiem, narażam się straszliwie - ale cóż język nie sługa
bo nie spróbowałaś dobrego piwa 😉 0 jestem przekonana, że zasmakowałoby Ci niejedno, jakie bym Ci podstawiła 😉
Cytat z Goldlight data 1 września, 2010, 07:15Kajam sie - nie wiedzialam, ze Ty tylko i wylacznie piwna jestes
A jakie sa lokalne piwa w Poznaniu?
Kajam sie - nie wiedzialam, ze Ty tylko i wylacznie piwna jestes 
A jakie sa lokalne piwa w Poznaniu?
Cytat z parviflora data 1 września, 2010, 09:05W samym Poznaniu niestety Lech jest monopolistą, ale w okolicach Poznania są mniejsze, smaczne browarki: w Miłosławiu, Witnicy, Wschowej i w Gościszewie. Ale poszukaj sklepu z piwami regionalnymi - coraz popularniejsze są takie małe sklepiki, gdzie można kupić piwo z całej Polski.
W samym Poznaniu niestety Lech jest monopolistą, ale w okolicach Poznania są mniejsze, smaczne browarki: w Miłosławiu, Witnicy, Wschowej i w Gościszewie. Ale poszukaj sklepu z piwami regionalnymi - coraz popularniejsze są takie małe sklepiki, gdzie można kupić piwo z całej Polski.