Forum

Musisz się zalogować jeżeli chcesz umieszczać wpisy i zakładać tematy.

Jak przechować barwioną różę?

Witam,
Mam prosbę o poradę. Chcę kupić barwioną na niebiesko różę i dać ją dziewczynie w na wycieczce. Ale wczesniej muszę różę nieść w plecaku cały dzień i zostawić ją na noc (kwiat mam zamiar dać rano).

Jak najlepiej przenieść taką różę aby zachowała świeżość? Myślę ją włożyć do jakiegoś sztywnego opakowania lub rury z końcówką we filolce z wodą i ułożyć mniej więcej pionowo w plecaku.

Ale mam wątpliwości czy taka barwiona (a więc mająca już kilka dni) róża wytrzyma. Czy trzęsienie i ścisk w plecaku jej nie zaszkodzi? I co z dopływem powietrza? Podobno dla kwiatów ciętych jest nawet lepiej gdy nie mają dostępu do powietrza, bo się nie rozwijają i wolniej więdną. Czy to znaczy, że najlepiej ją szczelnie zamknąć? I czy zastosować preparat mający przedłużyc żywotność kwiatów ciętych jaki można kupić w saszetkach w kwiaciarniach. Czy coś takiego rzeczywiście pomaga?

Będę wdzięczny za wszelką pomoc.

To, że kwiat jest barwiony nie znaczy jeszcze, że jest nie świeży (choc niestety zwykle tak bywa). Dowiedz się czy w kwiaciarniach w Twoim mieście jest możliwość spryskania farbą białęj róży, wtedy będziesz miał większą pewność, że jest świeża.
Sztywne opakowanie i fiolka z wodą z odżywką na pewno pomoże, do tego możesz ja usztywnic drucikiem ( nie zwiesi łebka), a pączek owinąć sizalem (nie opadną jej płatki). Ale jeśli będzie gorąco (do tego zamknięta w plecaku bez dopływu powietrza) to róża długo nie wytrzyma.
Nie możesz tego załatwić na miejscu?

zrób pseudo-zamrażarkę. są tuby do rysunku kreślarskiego, na dno połóż kilka kostek lodu albo taki worek schłodzony jak się daje na opuchnięte stawy. oddziel to watą, bo jak sie lód będzie topił to wata będzie wchłaniać wodę. różę do probówki i do tuby. powinna sie utrzymać w ciemnym i chłodnym miejscu. nie zwiotczeje. ja by m to tak zrobiła:)

powodzenia, Hari

Kostki lodu... Nie wpadłabym na to... 🙄 🙂 Daj znac czy sie sprawdziło. 🙂

facebook