Forsycja słabo kwitnąca
Cytat z sielskoanielsko data 2 kwietnia, 2014, 15:04Mam problem z moją forsycją od jakichś dwóch lat, wiosną dość późno i słabo zakwita. W zeszłym roku po kwitnieniu próbowałam ją trochę odmłodzić, wycięłam część starszych gałązek, ale na niewiele się to zdało. Stanowisko ma dobrze nasłonecznione, rozrasta się, tylko z tym kwitnieniem coś nie bardzo.. Bardzo ją lubię bo przywędrowała do mnie z ogrodu mojej mamy, ale chyba bez wzajemności 🙂 Nie wiem czy jeszcze coś mam jej przyciąć, podsypać, zaśpiewać, stanąć na głowie :D?
Mam problem z moją forsycją od jakichś dwóch lat, wiosną dość późno i słabo zakwita. W zeszłym roku po kwitnieniu próbowałam ją trochę odmłodzić, wycięłam część starszych gałązek, ale na niewiele się to zdało. Stanowisko ma dobrze nasłonecznione, rozrasta się, tylko z tym kwitnieniem coś nie bardzo.. Bardzo ją lubię bo przywędrowała do mnie z ogrodu mojej mamy, ale chyba bez wzajemności 🙂 Nie wiem czy jeszcze coś mam jej przyciąć, podsypać, zaśpiewać, stanąć na głowie :D?
Cytat z kascok data 2 kwietnia, 2014, 17:12A czy forsyscja mamy kwitnie obficie? Są odmiany, które po prostu słabiej kwitną. Może spróbuj teraz podsypać nawozem? Czas jest odpowiedni 🙂 Jak przekwitnie, przytnij pędy dość mocno. Forsycja wtedy fajnie odbije i na następny rok może kwitnienie się poprawi.
A czy forsyscja mamy kwitnie obficie? Są odmiany, które po prostu słabiej kwitną. Może spróbuj teraz podsypać nawozem? Czas jest odpowiedni 🙂 Jak przekwitnie, przytnij pędy dość mocno. Forsycja wtedy fajnie odbije i na następny rok może kwitnienie się poprawi.
Cytat z sielskoanielsko data 2 kwietnia, 2014, 18:26Forsycja mamy kwitnie jeszcze tragiczniej, głównie ze względu na glebę na jakiej rośnie. Na jej działce, która jest z założenia rekreacyjna a nie uprawna jest sucho i piaszczyście. Tam nic nie rośnie tak jak powinno, dlatego ciężko o takie porównania. Wiele roślin w moim ogrodzie udało mi się uratować, mam nadzieję, że tę też 🙁
Forsycja mamy kwitnie jeszcze tragiczniej, głównie ze względu na glebę na jakiej rośnie. Na jej działce, która jest z założenia rekreacyjna a nie uprawna jest sucho i piaszczyście. Tam nic nie rośnie tak jak powinno, dlatego ciężko o takie porównania. Wiele roślin w moim ogrodzie udało mi się uratować, mam nadzieję, że tę też 🙁