Dziewczyny pomóżcie
Cytat z greeneyes data 2 września, 2010, 10:45Witam
Bardzo chciałabym was prosić o radę.zapisałam sie na kurs bukieciarstwa do akademi florystyki do wroclawia, ale w moim miescie w jednej kwiaciarni też organizują taki kurs indywidualnie prowadzi to pani która ma dobrze prosperujacą kwiaciarnię, jest mistrzem florystyki twierdzi ze dziewczyny ktore byly po kursach przychodzą do niej i są w szoku ze ona takich rzeczy uczy a na kursie tego nie miały( moze to tylko takie gadanie). Ta pani takze wystawia zaswiadczenie o ukończeniu kursu tak jak w akademi, nie wiem co robić a mam malo czasu bo muszę się zdecydować. Chcialabym otworzyć wlasna kwiaciarnię i nie wiem które szkolenie bedzie dla mnie korzystniejsze.
Witam
Bardzo chciałabym was prosić o radę.zapisałam sie na kurs bukieciarstwa do akademi florystyki do wroclawia, ale w moim miescie w jednej kwiaciarni też organizują taki kurs indywidualnie prowadzi to pani która ma dobrze prosperujacą kwiaciarnię, jest mistrzem florystyki twierdzi ze dziewczyny ktore byly po kursach przychodzą do niej i są w szoku ze ona takich rzeczy uczy a na kursie tego nie miały( moze to tylko takie gadanie). Ta pani takze wystawia zaswiadczenie o ukończeniu kursu tak jak w akademi, nie wiem co robić a mam malo czasu bo muszę się zdecydować. Chcialabym otworzyć wlasna kwiaciarnię i nie wiem które szkolenie bedzie dla mnie korzystniejsze.
Cytat z jakMotyle data 4 września, 2010, 05:55hej!
myślę, że powinnaś zastanowić się spokojnie czego oczekujesz po takim kursie?
czy potrzebujesz tylko wiedzy praktycznej,chcesz podpatrywać mistrza, bo wiedzę botaniczną posiadasz,
czy też wszystkiego po trochu, bo w Akademii będzie też taka wiedza.
Pani z kwiaciarni może mieć mniejszą liczbę uczestników i szkolić bardziej intensywnie ( tak mi się wydaje- same konkrety),
a w grupie w akademii to wiadomo, jak się kilkanaście osób spóźni, wszystko rozciąga się jak flaki z olejem, ale niekoniecznie.
Ja idę właśnie za tydzień do Akademii i chcę tę ścieżkę przejść właśnie po kolei, ponieważ brakuje mi wiedzy botanicznej, a póżniej bedę rozglądała się za Mistrzami.
Ludzie z tego Forum są TEŻ BARDZO POMOCNI, ZA CO IM SERDECZNIE DZIĘKUJĘ :smileyflower:
hej!
myślę, że powinnaś zastanowić się spokojnie czego oczekujesz po takim kursie?
czy potrzebujesz tylko wiedzy praktycznej,chcesz podpatrywać mistrza, bo wiedzę botaniczną posiadasz,
czy też wszystkiego po trochu, bo w Akademii będzie też taka wiedza.
Pani z kwiaciarni może mieć mniejszą liczbę uczestników i szkolić bardziej intensywnie ( tak mi się wydaje- same konkrety),
a w grupie w akademii to wiadomo, jak się kilkanaście osób spóźni, wszystko rozciąga się jak flaki z olejem, ale niekoniecznie.
Ja idę właśnie za tydzień do Akademii i chcę tę ścieżkę przejść właśnie po kolei, ponieważ brakuje mi wiedzy botanicznej, a póżniej bedę rozglądała się za Mistrzami.
Ludzie z tego Forum są TEŻ BARDZO POMOCNI, ZA CO IM SERDECZNIE DZIĘKUJĘ :smileyflower:
Cytat z parviflora data 4 września, 2010, 07:56To chyba nie ma reguły, czy ma się wiedzę botaniczną - czy nie 😉 czego jestem doskonałym - jak sądzę - przykłądem. Z zawodu jestem magistrem botanikiem a poszłam do Akademii Florystki i nie żałuję - pomijając strasznie dla mnie nudny i banalny wykład z botaniki właśnie, gdzie nawet coś od siebie dodawałąm, hehe, to bardzo dużo rzeczy technicznych się dowiedziałam. Np pierwszy raz spotkałam się z taśmą florystyczną z kotwicą czy candleholderami. Więc to, czy masz wiedzę botaniczną, czy nie - nie powinno być wyznacznikiem gdzie się udać po nauki.
Pani w kwiaciarni może pokazać jakieś sztuczki itd natomiast na kursie masz podstawy najbardziej podstawowe - niby nic, ale bez tego dalej nie ruszysz...
To chyba nie ma reguły, czy ma się wiedzę botaniczną - czy nie 😉 czego jestem doskonałym - jak sądzę - przykłądem. Z zawodu jestem magistrem botanikiem a poszłam do Akademii Florystki i nie żałuję - pomijając strasznie dla mnie nudny i banalny wykład z botaniki właśnie, gdzie nawet coś od siebie dodawałąm, hehe, to bardzo dużo rzeczy technicznych się dowiedziałam. Np pierwszy raz spotkałam się z taśmą florystyczną z kotwicą czy candleholderami. Więc to, czy masz wiedzę botaniczną, czy nie - nie powinno być wyznacznikiem gdzie się udać po nauki.
Pani w kwiaciarni może pokazać jakieś sztuczki itd natomiast na kursie masz podstawy najbardziej podstawowe - niby nic, ale bez tego dalej nie ruszysz...