Forum

Musisz się zalogować jeżeli chcesz umieszczać wpisy i zakładać tematy.

Czy też u was taki zastój dziewczyny ?

hihi.. no to sobie wykombinowałaś Parvi hihi..
szkoda, że u mnie nie ma takich opcji hihi...
:drink: Wszystkiego Najjjlepszego z okazji imieninek :smileyflower:

tak jak u Was u mnie tez kiepsko. nie dosc ze wakacje to jeszcze te koszmarne upaly... szkoda slow. w soboty to mnie tylko ratuje jakis bukiet slubny , auto do slubu bo tak to lipa. w tygodniu jak jest pogrzeb to cos sie dzieje a jak nie to spokoj. dawno takiego lipca nie bylo. slubow tez jakos mniej...
na Magdaleny u mnie spokoj... juz nie wiem jak sie przygotowac na Krzyska i Anny... boje sie nastawiac na to ze bedzie duzy ruch bo moge stracic... badz tu madrym..
a najgorsze w tym wszystkim jest to ze mimo iz klient przychodzi po jednego kwiatka to chce zeby kwiatow bylo mnostwo!takich stekajacych jest duzo...to norma.
trzymajmy sie!!!! miejmy nadzieje ze sierpien bedzie chlodniejszy i slubow bedzie duzo:)

U mnie dzisiaj znowu pustki, nawet nikt nie wszedł,opadam już z sił :zmeczony: :zmeczony: :zmeczony: :zmeczony:

Nati33 wydaje mi sie ze masa kwiaciarni ma teraz zastój... ja nie mam kwiaciarni ale obserwuję bacznie te w okolicy, jedna zamkneła na cały lipiec, koło drugiej wczoraj przechodzilam - panie florystki opalaly sie i piły kawe, ludzi zero. A jeszcze w centrum Katowic zajrzałam do jednej i facet miał tylko 5 lilii na krzyż, zero towaru bo ludzie nie kupuja. Szczerze sama w taki upał unikam kupowania kwiatow bo wszystko pada w 3 sekundy, jakbym miala wsiasc z bukietem do dusznego autobusu to nie wiem co by z niego zostało. No i do tego dużo ludzi sie urlopuje, a świat i okazji do kupowania kwiatów mało, nawet nie ma nieszczęsnej litery "r" i slubow tez jest mniej bo ludzie boja sie ryzykowac 😉
Skonczy sie lipiec bedzie lepiej, trzymam kciuki 🙂

Poza tym teraz na śluby daje się wina,totki, maskotki a nawet książki, a kwiatków coraz mniej , jak już to są one coraz skromniejsze. Ja wczoraj wr. z urlopu i muszę powiedzieć że nie jest najgorzej,szału oczywiście nie ma, ale za to sporo pogrzebówek. Pozdrowionka:)

@kasiapek napisał/a:

Nati33 wydaje mi sie ze masa kwiaciarni ma teraz zastój... ja nie mam kwiaciarni ale obserwuję bacznie te w okolicy, jedna zamkneła na cały lipiec, koło drugiej wczoraj przechodzilam - panie florystki opalaly sie i piły kawe, ludzi zero. A jeszcze w centrum Katowic zajrzałam do jednej i facet miał tylko 5 lilii na krzyż, zero towaru bo ludzie nie kupuja. Szczerze sama w taki upał unikam kupowania kwiatow bo wszystko pada w 3 sekundy, jakbym miala wsiasc z bukietem do dusznego autobusu to nie wiem co by z niego zostało. No i do tego dużo ludzi sie urlopuje, a świat i okazji do kupowania kwiatów mało, nawet nie ma nieszczęsnej litery "r" i slubow tez jest mniej bo ludzie boja sie ryzykowac 😉
Skonczy sie lipiec bedzie lepiej, trzymam kciuki 🙂

hej, dziewczyny, co wam jest? aż tak źle??
a ja mam właśnie zamiar otworzyć kwiaciarnię!!
na domiar złego nie bardzo stoję w temacie kwiatów, bo dopiero się uczę, ale muszę się przebranżowić, nie chcę siedzieć w domu, szukałam pomysłu i znalazłam:kwiaty
ale jak was czytam to się zastanawiam... o..o
głowy go góry, może to chwilowe

hehehehehehe,otwórz,będziesz wiedziała o czym mowa.powodzenia! 😀

No właśnie, ja też tak miałam przed otwarciem .... człowiek widzi życie usłane różami 😉 , a po otwarciu zauważa się kolce...
łatwo nie jest, ale pewnie tak wszędzie...

chcecie mnie zniechęcić?
sama ciągle się zastanawiam, czy dobrze robię, ale COŚ trzeba robić,
dzieci odchowane, mąż w pracy albo w delegacji, sama w domu?? ta samotność też ma kolce!! :dokuczacz:

Nie zniechęcić, ale powiedziec, ze nie zawsze jest kolorowo. Ale spróbować warto :-), aby później nie załować, że nie wykorzystało się jakiejś szansy, czy możliwości!
Trzymam kciuki! 😀

facebook