CO ROBIĘ ŹLE ??? 🙁
Cytat z mfb79 data 13 września, 2008, 13:00witam wszystkich forumowiczów,
zaczęłam się zastanawiać co robię źle: za każdym razem jak jadę na giełdę kupuję towaru za ok.400-500 zł ( jeżdżę średnio 2 razy w tyg.) i nic nie zarabiam w ostatecznym rozrachunku! 👿
A konkretnie to w tyg.średni utarg dzienny waha się pomiędzy 100-200zł, soboty są przyzwoite tzn.ok.300-500zł, natomiast jak podliczam wszystko to wychodzi na to, że po sobocie zostaję z resztą kwiatów i wszystko co zarobiłam przez cały tydzień znów muszę wpakować w towar! W kasie zostaje ZERO ❗ 😥 Faktem jest że trochę tych kwiatków mi zostaje, ale nie na tyle, żebym nie musiała jechać czegoś dokupić, w końcu towar musi być świeży a i "wizualnie" też musi być w czym wybierac. Co robię nie tak?? Średnia marża na kwiatach to 100-150%, na dodatkach tak samo....więc do choinki powinnam na tym zarabiać 👿
faktem jest że zawsze kupuję też coś trwałego typu kwiatki doniczkowe, doniczki,odżywki, rafie i inne pierdołki,ale na to idzie ok.150-200 zł/tydzień.Nijak nie mogę się rozkręcić finansowo!
I tak już od 8 mcy! Poradźcie, pomóżcie, nie wiem co z tym zrobić. Czy Wy też tak mieliście na początku? Bo ja mam wrażenie że kręcę się w kółko 🙄
czekam na Wasze uwagi, pozdrawiam!
witam wszystkich forumowiczów,
zaczęłam się zastanawiać co robię źle: za każdym razem jak jadę na giełdę kupuję towaru za ok.400-500 zł ( jeżdżę średnio 2 razy w tyg.) i nic nie zarabiam w ostatecznym rozrachunku! 👿
A konkretnie to w tyg.średni utarg dzienny waha się pomiędzy 100-200zł, soboty są przyzwoite tzn.ok.300-500zł, natomiast jak podliczam wszystko to wychodzi na to, że po sobocie zostaję z resztą kwiatów i wszystko co zarobiłam przez cały tydzień znów muszę wpakować w towar! W kasie zostaje ZERO ❗ 😥 Faktem jest że trochę tych kwiatków mi zostaje, ale nie na tyle, żebym nie musiała jechać czegoś dokupić, w końcu towar musi być świeży a i "wizualnie" też musi być w czym wybierac. Co robię nie tak?? Średnia marża na kwiatach to 100-150%, na dodatkach tak samo....więc do choinki powinnam na tym zarabiać 👿
faktem jest że zawsze kupuję też coś trwałego typu kwiatki doniczkowe, doniczki,odżywki, rafie i inne pierdołki,ale na to idzie ok.150-200 zł/tydzień.Nijak nie mogę się rozkręcić finansowo!
I tak już od 8 mcy! Poradźcie, pomóżcie, nie wiem co z tym zrobić. Czy Wy też tak mieliście na początku? Bo ja mam wrażenie że kręcę się w kółko 🙄
czekam na Wasze uwagi, pozdrawiam!
Cytat z waniliowa_mgla data 13 września, 2008, 17:44Hmmm... Trudno stwierdzic co może byc nie tak, ale może ceny masz za niskie? !00%, 150% to nie jest duża marża na kwiaty cięte, może w tym tkwi sedno, a może poprostu masz za duże koszty? Czy ceny kwiatów masz takie jak w inych kwiaciarniach w Twoim mieście?
Na początku u nas też tak było, zanim sie rozkręciło, ale to było tylko od połowy marca do końca maja, potem juz poleciało, tak źle jest czasem w zimie, styczeń - luty, nie licząc świąt (dnia babci i walentynek) jest marny ruch, a kwiaty i zieleń drogie...
Ale jeśli masz ruch, kwiaty się sprzedają, a kasy nie ma, to trzeba ciąć koszty. Tak niestety jest, kiedy marzenia stykają się z rzeczywistością. Spróbuj sie zastanowic z czego możesz zrezygnować i myśl przy tym o przetrwaniu firmy, a nie o tym jaką masz fajną kwiaciarnię, bo nie uchronisz się przed bankructwem. Daj znac do czego doszłaś. 3mam kciuki, żebyś wpadła na jakiś skuteczny pomysł...
Hmmm... Trudno stwierdzic co może byc nie tak, ale może ceny masz za niskie? !00%, 150% to nie jest duża marża na kwiaty cięte, może w tym tkwi sedno, a może poprostu masz za duże koszty? Czy ceny kwiatów masz takie jak w inych kwiaciarniach w Twoim mieście?
Na początku u nas też tak było, zanim sie rozkręciło, ale to było tylko od połowy marca do końca maja, potem juz poleciało, tak źle jest czasem w zimie, styczeń - luty, nie licząc świąt (dnia babci i walentynek) jest marny ruch, a kwiaty i zieleń drogie...
Ale jeśli masz ruch, kwiaty się sprzedają, a kasy nie ma, to trzeba ciąć koszty. Tak niestety jest, kiedy marzenia stykają się z rzeczywistością. Spróbuj sie zastanowic z czego możesz zrezygnować i myśl przy tym o przetrwaniu firmy, a nie o tym jaką masz fajną kwiaciarnię, bo nie uchronisz się przed bankructwem. Daj znac do czego doszłaś. 3mam kciuki, żebyś wpadła na jakiś skuteczny pomysł...
Cytat z aforka data 14 września, 2008, 18:21Czasem spotykam się ze stwierdzeniami klientów, (powtarzają je jak mantrę 😕 )że nie lubią sztucznych kwiatów, i takich nie będą kupować, ale, żeby ich zadowolić , to też trzeba mieć w swoim asortymencie naprawdę wyszukane kwiatki, niezależnie od ceny. Oczywiście utrzymanie takiego asortymentu przez okrągły rok to duży koszt. Czy warto ryzykować utratę płynności finansowej w imię dobrego imienia kwiaciarni, czy może wyrobić sobie pozycję w otoczeniu, sprzedając to, czego WIĘKSZOŚĆ od nas oczekuje? Ja oczywiście nie wiem , czego oczekują twoi potencjalni klienci, ale może ty zadaj sobie pytanie - czy na pewno to wiesz?
Większość ludzi( tak jest u mnie) zapiera się , że nie lubi sztucznych , ale w rezultacie i tak je wybiera, bo są takie trwałe.... 🙄 Jeżeli u ciebie sprzedaż ciętych kwiatów jest marna , to nie upieraj się tak na swoją zgubę , tylko może wprowadź do asortymentu najróżniejsze kompozycje z oryginalnych kwiatków, ale sztucznych. Myślę , że wreszcie wyrobisz sobie pozycję, po prostu więcej czasu ci to zajmie, niż się tego spodziewałaś. Klienci cały czas wydają na coś pieniądze,czasem na totalne bzdury. My musimy sprawić, żeby wydali je u nas...
Trzymam kciuki
Czasem spotykam się ze stwierdzeniami klientów, (powtarzają je jak mantrę 😕 )że nie lubią sztucznych kwiatów, i takich nie będą kupować, ale, żeby ich zadowolić , to też trzeba mieć w swoim asortymencie naprawdę wyszukane kwiatki, niezależnie od ceny. Oczywiście utrzymanie takiego asortymentu przez okrągły rok to duży koszt. Czy warto ryzykować utratę płynności finansowej w imię dobrego imienia kwiaciarni, czy może wyrobić sobie pozycję w otoczeniu, sprzedając to, czego WIĘKSZOŚĆ od nas oczekuje? Ja oczywiście nie wiem , czego oczekują twoi potencjalni klienci, ale może ty zadaj sobie pytanie - czy na pewno to wiesz?
Większość ludzi( tak jest u mnie) zapiera się , że nie lubi sztucznych , ale w rezultacie i tak je wybiera, bo są takie trwałe.... 🙄 Jeżeli u ciebie sprzedaż ciętych kwiatów jest marna , to nie upieraj się tak na swoją zgubę , tylko może wprowadź do asortymentu najróżniejsze kompozycje z oryginalnych kwiatków, ale sztucznych. Myślę , że wreszcie wyrobisz sobie pozycję, po prostu więcej czasu ci to zajmie, niż się tego spodziewałaś. Klienci cały czas wydają na coś pieniądze,czasem na totalne bzdury. My musimy sprawić, żeby wydali je u nas...
Trzymam kciuki
Cytat z jolka data 18 września, 2008, 18:01hmn... ciężki orzech do zgryzienia...
a może tak jak pisałyśmy na forum.. 🙄
tyle tych postów, że zapomniałam co i jak.. hihi
abyś założyła swoja stronę internetowa..
może dodatkowo poczta kwiatowa..
zawsze są dodatkowe pieniążki z tego..
co prawda wynajem lokalu Ciebie w tym momencie duuuuużżżoooooo... kosztuje!!!
ale wiadomo początki są trudne...
może podnieś na niektórych bibelotach cenę.. świeczki itp..
to zawsze coś wiecej będzie nie dużó ale zawsze to coś.. jak sie więcej sprzeda
wiem, że pierwszy rok jest ciężki.. a później coraz lepiej..
tylko trzeba opracować jakiś sposób? 🙄
a moze faktycznie powolutku rozgladaj sie za tanszym lokalem w lepszym miejscu?
cieżko cokolwiek Tobie doradzić...
może w listopadzie będzie lepiej? wij wianuszki na groby itp. to zawsze się sprzedaje!!!
a jak zobaczysz pod koniec roku, że wraz lipa... to trzeba będzie mocno sie zastanowic... 😕
póki co 333333mam kciuki!!!! i myśle, że będzie dobrze!!! głowa do góry!!!
chociaż pewnie łatwo mi pisać... 😛
hmn... ciężki orzech do zgryzienia...
a może tak jak pisałyśmy na forum.. 🙄
tyle tych postów, że zapomniałam co i jak.. hihi
abyś założyła swoja stronę internetowa..
może dodatkowo poczta kwiatowa..
zawsze są dodatkowe pieniążki z tego..
co prawda wynajem lokalu Ciebie w tym momencie duuuuużżżoooooo... kosztuje!!!
ale wiadomo początki są trudne...
może podnieś na niektórych bibelotach cenę.. świeczki itp..
to zawsze coś wiecej będzie nie dużó ale zawsze to coś.. jak sie więcej sprzeda
wiem, że pierwszy rok jest ciężki.. a później coraz lepiej..
tylko trzeba opracować jakiś sposób? 🙄
a moze faktycznie powolutku rozgladaj sie za tanszym lokalem w lepszym miejscu?
cieżko cokolwiek Tobie doradzić...
może w listopadzie będzie lepiej? wij wianuszki na groby itp. to zawsze się sprzedaje!!!
a jak zobaczysz pod koniec roku, że wraz lipa... to trzeba będzie mocno sie zastanowic... 😕
póki co 333333mam kciuki!!!! i myśle, że będzie dobrze!!! głowa do góry!!!
chociaż pewnie łatwo mi pisać... 😛
Cytat z mfb79 data 18 września, 2008, 20:02dzięki Wam kochane dziewczyny za wszystkie wskazówki.
Wiecie, przemyślałam i może faktycznie powinnam ciut podnieść ceny kwiatków ciętych...choć przyznam szczerze że ceny mam porównywalne z innymi kwiaciarniami - mam tu na myśli kwiaciarnie osiedlowe, jak moja, bo nie wspominam o ryneczkach, na których kwiaty sa zawsze o parę zł tańsze niż u mnie, oraz o kwiaciarniach w wersji eksclusive 😉 ( są dwie takie, jedną prowadzi p.Nicgorska, znana i utytułowana florystka) gdzie ceny są prawie dwa razy takie jak u mnie 😉 .
Ale wiecie co mi się udało? Zagrałam vabank 😈 i powiedziałam babce od której wynajmuję lokal że jestem zmuszona zrezygnować bo czynsz jest za wysoki i nie daję rady - i zjechała mi z 1700 na 1300niby nie dużo ale zawsze 😀
Co do sugestii jolki żeby zrobić stronkę internetową - już się robi 😀 , na koniec września powinna być gotowa ( dam znać żebyście ją oceniły), natomiast jak chodzi o pocztę kwiatową to współpracuję z Euroflorist już od maja, ale dopiero rozkręcaja się zlecenia, więc jeszcze na tym nie zarabiam ( jak narazie fakturki się kompensowały i było zero 😐 ).No ale mam nadzieję że się ruszy.
Tak jak pisałyście, czekam już na listopad, generalnie od dnia nauczyciela już powinno się zacząć coś dziać, potem 1 listopada, święta bożonarodzeniowe, dzień babci itd... Zatem myślę, że cos tam będzie się działo, aczkolwiek nie chciałabym co roku czekać na tzw."okazje" tylko wolałabym zarabiać na bieżąco...
No i może coś ruszy po targach ślubnych - zobaczymy.
Fajnie że jest takie forum, takie słowa otuchy naprawdę dużo dają i człowiek wie, że nie jest sam ze swoimi problemami 🙂
W przyszłym tyg.wkleję jakieś zdjęcia mojej kwiaciarni, może powinnam coś zmienić w wystroju?
Pozdrawiam wszystkich i ściskam cieplutko z ziiimnego Poznania!
dzięki Wam kochane dziewczyny za wszystkie wskazówki.
Wiecie, przemyślałam i może faktycznie powinnam ciut podnieść ceny kwiatków ciętych...choć przyznam szczerze że ceny mam porównywalne z innymi kwiaciarniami - mam tu na myśli kwiaciarnie osiedlowe, jak moja, bo nie wspominam o ryneczkach, na których kwiaty sa zawsze o parę zł tańsze niż u mnie, oraz o kwiaciarniach w wersji eksclusive 😉 ( są dwie takie, jedną prowadzi p.Nicgorska, znana i utytułowana florystka) gdzie ceny są prawie dwa razy takie jak u mnie 😉 .
Ale wiecie co mi się udało? Zagrałam vabank 😈 i powiedziałam babce od której wynajmuję lokal że jestem zmuszona zrezygnować bo czynsz jest za wysoki i nie daję rady - i zjechała mi z 1700 na 1300
niby nie dużo ale zawsze 😀
Co do sugestii jolki żeby zrobić stronkę internetową - już się robi 😀 , na koniec września powinna być gotowa ( dam znać żebyście ją oceniły), natomiast jak chodzi o pocztę kwiatową to współpracuję z Euroflorist już od maja, ale dopiero rozkręcaja się zlecenia, więc jeszcze na tym nie zarabiam ( jak narazie fakturki się kompensowały i było zero 😐 ).No ale mam nadzieję że się ruszy.
Tak jak pisałyście, czekam już na listopad, generalnie od dnia nauczyciela już powinno się zacząć coś dziać, potem 1 listopada, święta bożonarodzeniowe, dzień babci itd... Zatem myślę, że cos tam będzie się działo, aczkolwiek nie chciałabym co roku czekać na tzw."okazje" tylko wolałabym zarabiać na bieżąco...
No i może coś ruszy po targach ślubnych - zobaczymy.
Fajnie że jest takie forum, takie słowa otuchy naprawdę dużo dają i człowiek wie, że nie jest sam ze swoimi problemami 🙂
W przyszłym tyg.wkleję jakieś zdjęcia mojej kwiaciarni, może powinnam coś zmienić w wystroju?
Pozdrawiam wszystkich i ściskam cieplutko z ziiimnego Poznania!
Cytat z jolka data 18 września, 2008, 20:18ooo!!! no i tak powinno być!!! dobre 400 zł!!! zawsze to można sobie
jakieś dodatkowe kwiatki kupić 😀
czekam na zdjęcia!!! 😉
no i 333mmmaj sie cieplutko!!!
chyba zima idzie a nie jesień hihi...
ooo!!! no i tak powinno być!!! dobre 400 zł!!! zawsze to można sobie
jakieś dodatkowe kwiatki kupić 😀
czekam na zdjęcia!!! 😉
no i 333mmmaj sie cieplutko!!!
chyba zima idzie a nie jesień hihi... 
Cytat z parviflora data 19 września, 2008, 06:40To super, że właścicielka spuściła Ci z czynszu = przecież 400zł to bardzo dużo! Wogóle 1300 za lokal to jeszcze dużo, ja się bałam, że nie dam rady opłacić swojego lokalu w centrum miasta, ale teraz wiem, że za 30mkw 800zł to prawie darmo... i nie mam co narzekać...
mfb - dasz radę ze wszystkim bo jesteś odważna!
To super, że właścicielka spuściła Ci z czynszu = przecież 400zł to bardzo dużo! Wogóle 1300 za lokal to jeszcze dużo, ja się bałam, że nie dam rady opłacić swojego lokalu w centrum miasta, ale teraz wiem, że za 30mkw 800zł to prawie darmo... i nie mam co narzekać...
mfb - dasz radę ze wszystkim bo jesteś odważna!
Cytat z aforka data 19 września, 2008, 19:38Nooo... piąteczka.. ❗ Niezła z ciebie negocjatorka! To kolejne przejawy prawdziwej przedsiębiorczości.
Możesz jeszcze spróbować pomyśleć na czym by tu oszczędzić.
Zastanawiam się na jakich zasadach prowadzisz sprawy finansowe? Ryczałt, czy zasady ogólne i czy zlecasz je księgowej?
Coś mi się przypomina, że wspominałaś o terminalu. Nadal masz go u siebie?
Nooo... piąteczka.. ❗ Niezła z ciebie negocjatorka! To kolejne przejawy prawdziwej przedsiębiorczości.
Możesz jeszcze spróbować pomyśleć na czym by tu oszczędzić.
Zastanawiam się na jakich zasadach prowadzisz sprawy finansowe? Ryczałt, czy zasady ogólne i czy zlecasz je księgowej?
Coś mi się przypomina, że wspominałaś o terminalu. Nadal masz go u siebie?
Cytat z mfb79 data 20 września, 2008, 14:26hej aforko,
co do pytania o zasady rozliczania się to tak, prowadzi to księgowa, i jestem na zasadach ogólnych,natomiast nie bierze wg mnie dużo bo 150 zł, a robi dosłownie wszystko, tzn.poza rozliczeniami lata po urzędach i załatwia wszelkie formalności itp. Zatem z niej raczej nie zrezygnuję. Co do terminala - tak, mam go cały czas i też nie bardzo chciałabym z niego rezygnować, głównie ze wzgl.na to że dość duża liczba klientów płaci kartą ( średnio w mcu mam transakcji za ok.700 zł-1000 zł), poza tym na osiedlu jak wiesz nie ma nic prócz mojej kwiaciarni i spożywczych , że nie wspomnę o jakimkolwiek banku czy bankomacie 😯 , zatem gdybym nie miała terminala to jakieś 30% klientów by mi odpadło,wiesz jak to jest, większość nie nosi przy sobie gotówki tylko kartę, i gdyby nie terminal to zamiast kupić u mnie pojechaliby po kwiatki gdziekolwiek ( skoro i tak musieliby jechać wypłacic pieniądze by u mnie zapłacić - nie opłacałoby się do mnie wracać 😕 ). Czynsz za wynajem terminala to 60 zł/mc, no i prowizja od transakcji...ale kalkuluję, że bardziej opłaca mi się jednak mieć terminal. Teraz w okreasie jesienno zimowym mam nadzieję że zaoszczędzę trochę na chłodni ( prąd), bo w samej kwiaciarni jest tak zimno, że nie będzie potrzeby chowania kwiatków na noc, zatem chłodnia nie będzie chodzić na okrągło. Kombinuję cały czas na czym jeszcze mogłabym zjechać z kosztami, ale nic mądrego mi już chyba do głowy nie przyjdzie. Tak jak wszystkie pisałyście, ogromnie się cieszę z tej obniżki czynszu o całe cztery stówy 😈 już to odczuwam, bo tą kwotę mam już na księgową i tpsa+terminal, więc dobre i to 😀 Aha, no i skorzystałam z Waszych porad i zmieniłam troszkę wystrój kwiaciarni i wystawę, teraz na okrąglo w oknach palą się świeczki i lampioniki, fajnie to wygląda z zewnątrz, a i klienci daja sygnały że to zauważają, także dzięki wam kochane za wszystkie cenne rady 😛
mam tylko nadzieję, że teraz w końcu trochę ruszy i sie rozkręci, od dnia nauczyciela zaczyna sie chyba dobry okres dla kwiaciarni, 1 listopad, potem Boże Narodzenie, a od stycznia też co miesiąc coś 🙂 więc może w końcu się odbiję choć troszkę..no i w styczniu czekaja mnie targi slubne, zobaczymy...
wkleję niedługo zdjęcia mojej kwiaciarni ( ostatnio próbowałam ale coś mi nie wyszło, chyba rozmiar zdjęć był za duży i nie chciały się załadować). No a w styczniu dostaniecie do wglądu i oceny bukieciki z targów 😉
pozdrawiam cieplutko!
hej aforko,
co do pytania o zasady rozliczania się to tak, prowadzi to księgowa, i jestem na zasadach ogólnych,natomiast nie bierze wg mnie dużo bo 150 zł, a robi dosłownie wszystko, tzn.poza rozliczeniami lata po urzędach i załatwia wszelkie formalności itp. Zatem z niej raczej nie zrezygnuję. Co do terminala - tak, mam go cały czas i też nie bardzo chciałabym z niego rezygnować, głównie ze wzgl.na to że dość duża liczba klientów płaci kartą ( średnio w mcu mam transakcji za ok.700 zł-1000 zł), poza tym na osiedlu jak wiesz nie ma nic prócz mojej kwiaciarni i spożywczych , że nie wspomnę o jakimkolwiek banku czy bankomacie 😯 , zatem gdybym nie miała terminala to jakieś 30% klientów by mi odpadło,wiesz jak to jest, większość nie nosi przy sobie gotówki tylko kartę, i gdyby nie terminal to zamiast kupić u mnie pojechaliby po kwiatki gdziekolwiek ( skoro i tak musieliby jechać wypłacic pieniądze by u mnie zapłacić - nie opłacałoby się do mnie wracać 😕 ). Czynsz za wynajem terminala to 60 zł/mc, no i prowizja od transakcji...ale kalkuluję, że bardziej opłaca mi się jednak mieć terminal. Teraz w okreasie jesienno zimowym mam nadzieję że zaoszczędzę trochę na chłodni ( prąd), bo w samej kwiaciarni jest tak zimno, że nie będzie potrzeby chowania kwiatków na noc, zatem chłodnia nie będzie chodzić na okrągło. Kombinuję cały czas na czym jeszcze mogłabym zjechać z kosztami, ale nic mądrego mi już chyba do głowy nie przyjdzie. Tak jak wszystkie pisałyście, ogromnie się cieszę z tej obniżki czynszu o całe cztery stówy 😈 już to odczuwam, bo tą kwotę mam już na księgową i tpsa+terminal, więc dobre i to 😀 Aha, no i skorzystałam z Waszych porad i zmieniłam troszkę wystrój kwiaciarni i wystawę, teraz na okrąglo w oknach palą się świeczki i lampioniki, fajnie to wygląda z zewnątrz, a i klienci daja sygnały że to zauważają, także dzięki wam kochane za wszystkie cenne rady 😛
mam tylko nadzieję, że teraz w końcu trochę ruszy i sie rozkręci, od dnia nauczyciela zaczyna sie chyba dobry okres dla kwiaciarni, 1 listopad, potem Boże Narodzenie, a od stycznia też co miesiąc coś 🙂 więc może w końcu się odbiję choć troszkę..no i w styczniu czekaja mnie targi slubne, zobaczymy...
wkleję niedługo zdjęcia mojej kwiaciarni ( ostatnio próbowałam ale coś mi nie wyszło, chyba rozmiar zdjęć był za duży i nie chciały się załadować). No a w styczniu dostaniecie do wglądu i oceny bukieciki z targów 😉
pozdrawiam cieplutko!
Cytat z aforka data 20 września, 2008, 20:31Żebyś wiedziała, że jak przeczytałam twój pościk, to mi się tak cieplutko zrobiło, bo czuję twój optymizm. Cieszę się , że nie tracisz wiary. Jak już sie na dobre rozkręcisz, będziesz mogła z całym przekonaniem stwierdzić, że to całkowicie twoja zasługa, ogromny upór , wielka siła i moc ciężkiej pracy , a nie przypadek. ❗ ❗ ❗
Pozdrówka 😀
Żebyś wiedziała, że jak przeczytałam twój pościk, to mi się tak cieplutko zrobiło, bo czuję twój optymizm. Cieszę się , że nie tracisz wiary. Jak już sie na dobre rozkręcisz, będziesz mogła z całym przekonaniem stwierdzić, że to całkowicie twoja zasługa, ogromny upór , wielka siła i moc ciężkiej pracy , a nie przypadek. ❗ ❗ ❗
Pozdrówka 😀