brodaty
Cytat z parviflora data 11 lipca, 2011, 21:16Chodzi mi o goździka, tego zielonego, jak meszek, chyba brodaty zwanym... Dostanę go na 30 lipca?
Chodzi mi o goździka, tego zielonego, jak meszek, chyba brodaty zwanym... Dostanę go na 30 lipca?
Cytat z sanvitalia data 12 lipca, 2011, 14:51Podobno kwitnie +/- do połowy lipca - tak mi mówił hodowca w ub. roku, ale w końcu znalazłam go na początku sierpnia, tyle że trochę się naszukałam i szczególnie piękny i gruby też nie był.
Podobno kwitnie +/- do połowy lipca - tak mi mówił hodowca w ub. roku, ale w końcu znalazłam go na początku sierpnia, tyle że trochę się naszukałam i szczególnie piękny i gruby też nie był.
Cytat z beciak data 30 października, 2011, 16:05wiem ze to nieaktualne ale dorzuce tylko takie info ze jesli mysle o tym samym gozdziku , to ja go uzywalam do dekoracji slubnej na 17 wrzesnia 🙂 z reszta przedwczoraj na gieldzie tez go widzialam u jednego dostawcy 🙂 takze jakby ktos go szukal na okres wrzesnien - pazdziernik to raczej jest 😀 oooooo a w maju go np nigdzie nie widzialam 🙂 bo tez szukalam , tylko wlasnie nie wiem jak on sie nazywa , chodzi Wam o takie zielone puchate kule ?
wiem ze to nieaktualne ale dorzuce tylko takie info ze jesli mysle o tym samym gozdziku , to ja go uzywalam do dekoracji slubnej na 17 wrzesnia 🙂 z reszta przedwczoraj na gieldzie tez go widzialam u jednego dostawcy 🙂 takze jakby ktos go szukal na okres wrzesnien - pazdziernik to raczej jest 😀 oooooo a w maju go np nigdzie nie widzialam 🙂 bo tez szukalam , tylko wlasnie nie wiem jak on sie nazywa , chodzi Wam o takie zielone puchate kule ?
Cytat z Jadwiga data 30 października, 2011, 17:46widziałam w piątek na giełdzie w Częstochowie, nie wiem w jakiej był kondycji, bo nie oglądałam z bliska.
widziałam w piątek na giełdzie w Częstochowie, nie wiem w jakiej był kondycji, bo nie oglądałam z bliska.
Cytat z parviflora data 30 października, 2011, 20:54Beciak - dzięki - tak o tego chodzi 😉 Dostałam, zrobiłam z niego bukiecik, który ponoć zrobił furorę - no bo jak to - bukiet z mchu? 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀
Też go w piątek widziałam 😉 więc jest długo dostępny tylko własnie - kiedy go nie ma? Hm... Trzeba obserwować 😉
Beciak - dzięki - tak o tego chodzi 😉 Dostałam, zrobiłam z niego bukiecik, który ponoć zrobił furorę - no bo jak to - bukiet z mchu? 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀
Też go w piątek widziałam 😉 więc jest długo dostępny tylko własnie - kiedy go nie ma? Hm... Trzeba obserwować 😉
Cytat z szyszka data 2 listopada, 2011, 13:13Zielony "puchaty" goździk jest dostępny przez cały rok. Trzeba wcześniej dla pewności zamówić u dostawców - jest sprowadzany z Kolumbii. Cena jest wyższa niż zwykłego goździka - ok. XXX zł to cena hurtowa. Ale warty jest każdej ceny.
Zielony "puchaty" goździk jest dostępny przez cały rok. Trzeba wcześniej dla pewności zamówić u dostawców - jest sprowadzany z Kolumbii. Cena jest wyższa niż zwykłego goździka - ok. XXX zł to cena hurtowa. Ale warty jest każdej ceny.
Cytat z martahp data 8 sierpnia, 2012, 23:59Ten piękny goździk nosi nazwę "green trick" (ale to juz pewnie wiecie). Ja go bezskutecznie szukałam w maju 😡
Pod koniec czerwca był do zdobycia, ale kiepskiej jakości - małe kulki o bardzo jasnym, pistacjowym odcieniu. za to pod koniec grudnia jest piękny, dorodny, soczyście zielony.
Ten piękny goździk nosi nazwę "green trick" (ale to juz pewnie wiecie). Ja go bezskutecznie szukałam w maju 😡
Pod koniec czerwca był do zdobycia, ale kiepskiej jakości - małe kulki o bardzo jasnym, pistacjowym odcieniu. za to pod koniec grudnia jest piękny, dorodny, soczyście zielony.
Cytat z beciak data 9 sierpnia, 2012, 10:42na 24 maja go używałam - kupiłam na renku w gdańsku , ale wyglądał bez rewelacji - ten wrześniowy dużo bardziej okazale się prezentował no i kolor bez porównania .
na 24 maja go używałam - kupiłam na renku w gdańsku , ale wyglądał bez rewelacji - ten wrześniowy dużo bardziej okazale się prezentował no i kolor bez porównania .