A gdyby nie kwiaty to co?
Cytat z Ewa.pasja data 11 maja, 2012, 20:13Oj spokojnie :buzki: :buzki: :buzki:
Ilonka znowu zbyt wiele ślubów zagarnęła w jednym terminie i zmęczenie :buziak: :buziak: :buziak: :buziak: :buziak: :buziak:
Oj spokojnie :buzki: :buzki: :buzki:
Ilonka znowu zbyt wiele ślubów zagarnęła w jednym terminie i zmęczenie :buziak: :buziak: :buziak: :buziak: :buziak: :buziak:
Cytat z Jessi data 11 maja, 2012, 22:59Ewcia... właśnie mam "wolny łikend" i jestem w Niemczech.. tak wypadło... znienacka...
i.mało tego.. dziś dowiedziałam się, że w środe jeszcze raz muszę przyjechać bo bedą nowe kwiaty.... a co jak co.. kwiatka muszę pomacać
Ewcia... właśnie mam "wolny łikend" i jestem w Niemczech.. tak wypadło... znienacka...
i.mało tego.. dziś dowiedziałam się, że w środe jeszcze raz muszę przyjechać bo bedą nowe kwiaty.... a co jak co.. kwiatka muszę pomacać 
Cytat z jolka data 12 maja, 2012, 18:41ja pewnie prowadziłabym szkółkę z krzewami, bylinami.. albo szklarnię..
albo uprawiałabym zioła 🙂 miętę.. i takie ziółka zdrowotne!! :smileyflower:
ja pewnie prowadziłabym szkółkę z krzewami, bylinami.. albo szklarnię..
albo uprawiałabym zioła 🙂 miętę.. i takie ziółka zdrowotne!! :smileyflower:
Cytat z alutka77 data 13 maja, 2012, 17:46sama nie wiem kim bym była 🙄 jestem po szkole gastronomicznej,lubie gotować,piec itp,kiedys marzyła mi sie knajpka 🙄 od zawsze pracuje w handlu ,nie wyobrażam sobie nie pracowac z kwiatami :smokingjoint:
sama nie wiem kim bym była 🙄 jestem po szkole gastronomicznej,lubie gotować,piec itp,kiedys marzyła mi sie knajpka 🙄 od zawsze pracuje w handlu ,nie wyobrażam sobie nie pracowac z kwiatami :smokingjoint:
Cytat z Jadwiga data 14 maja, 2012, 15:26Kasiapek, jaką miętę czekoladową, nie słyszałam o takim wynalazku.
mam pieprzową, cytrynową, taką pstrokatą (nie wiem czy nie wymarzła) ale czekoladową?
Pewnie za rok, jak się rozrośnie, będę Cię prosić o sadzonkę.
Pozdrawiam.
)
Kasiapek, jaką miętę czekoladową, nie słyszałam o takim wynalazku.
mam pieprzową, cytrynową, taką pstrokatą (nie wiem czy nie wymarzła) ale czekoladową?
Pewnie za rok, jak się rozrośnie, będę Cię prosić o sadzonkę.
Pozdrawiam.
)
Cytat z czikola data 21 maja, 2012, 18:48drugą moją pasją jest gotowanie ale nie pieczenie ciast :smileyflower: marzy mi sie taka milusia mała restauracyjka ale ze zmiennym menu bo nie znoszę rutyny :smokingjoint: kazdego dnia cos innego z róznych stron świata....fajna muzyka...tak milusio i przytulnie....musiałoby byc ciekawie....
i pewnie zrealizowałabym to gdyby nie zabójcze przepisy mafii sanepidowskiej z która miałam swego czasu do czynienia jak robiłam surówki dla restauracji....wrrrrrr....
drugą moją pasją jest gotowanie ale nie pieczenie ciast :smileyflower: marzy mi sie taka milusia mała restauracyjka ale ze zmiennym menu bo nie znoszę rutyny :smokingjoint: kazdego dnia cos innego z róznych stron świata....fajna muzyka...tak milusio i przytulnie....musiałoby byc ciekawie....
i pewnie zrealizowałabym to gdyby nie zabójcze przepisy mafii sanepidowskiej z która miałam swego czasu do czynienia jak robiłam surówki dla restauracji....wrrrrrr....
Cytat z jotka data 20 maja, 2012, 20:35A gdyby nie kwiaty to co? ..............dawno, dawno temu miałam pracownię krawiecką, szyłam dla dzieciaków w czasach kiedy nie było nic na rynku. Znajomi mnie namawiają aby zacząć od nowa ale kwiatki mnie bardziej pociągają. Ale wiecie jak to jest nigdy nie mówi się nigdy..........więc zobaczymy.
A gdyby nie kwiaty to co? ..............dawno, dawno temu miałam pracownię krawiecką, szyłam dla dzieciaków w czasach kiedy nie było nic na rynku. Znajomi mnie namawiają aby zacząć od nowa ale kwiatki mnie bardziej pociągają. Ale wiecie jak to jest nigdy nie mówi się nigdy..........więc zobaczymy.
Cytat z Julita Mroczek data 18 maja, 2012, 08:57kasiapku dzięki :buzki: :buzki: :buzki:
kasiapku dzięki :buzki: :buzki: :buzki:
Cytat z joa data 17 maja, 2012, 21:05u mnie trochę odwrotnie ...z racji że w moim zawodzie nauczyciela przedszkola (przedszkolnka to nazwa do której nikt sie nie przyzna :takaemotka: )pracy nie mogłam w nowym miejscu zam.znaleźć a w kwiaciarni szukali pracownika to się na troszkę zahaczyłam.... i tak się zaczęło już ponad 10 lat temu no i wsiąkłam...ale mogłabym wrócić (teoretycznie )do zawodu bo kochałam pracę z dziećmi ....po za tym te godziny pracy i wakacje...mogłabym też gotować, no zwłaszcza jak Kasiapek kuchnia grecka... :wub: mogłabym też całkiem serio "kurą domowa" zostać -przez 11 lat byłam,dzieci sobie wychowywałam,szyłam ,sztrykowałam ,czasami coś namalowałam,miałam czas na czytanie książek i dobrze mi było...ale teraz jak dzieci dorosłe mam swój świat :smileyflower:
u mnie trochę odwrotnie ...z racji że w moim zawodzie nauczyciela przedszkola (przedszkolnka to nazwa do której nikt sie nie przyzna :takaemotka: )pracy nie mogłam w nowym miejscu zam.znaleźć a w kwiaciarni szukali pracownika to się na troszkę zahaczyłam.... i tak się zaczęło już ponad 10 lat temu no i wsiąkłam...ale mogłabym wrócić (teoretycznie )do zawodu bo kochałam pracę z dziećmi ....po za tym te godziny pracy i wakacje...mogłabym też gotować, no zwłaszcza jak Kasiapek kuchnia grecka... :wub: mogłabym też całkiem serio "kurą domowa" zostać -przez 11 lat byłam,dzieci sobie wychowywałam,szyłam ,sztrykowałam ,czasami coś namalowałam,miałam czas na czytanie książek i dobrze mi było...ale teraz jak dzieci dorosłe mam swój świat :smileyflower: