Forum

Musisz się zalogować jeżeli chcesz umieszczać wpisy i zakładać tematy.

kwiaty sztuczne

wiem o czym mowicie, ja osobiscie tez nie jestem zwolenniczka sztucznosci, dostalam jednak zlecenie wlasnie na sztuczne kwiaty bo moja klientka ma potworne uczulenie na zywe (puchnie, kicha i dostaje jakiejs wysypki) - jak mowia klient nasz pan 😯
Proponowalam inne rozwiazania, ale uparla sie i chce miec swoja alejke w kosciele z kwiatow 😕 Dlatego teraz szukam i prosze o pomoc, bo samej jeszcze nic ciekawego nie wpadlo mi do oka. Zdjecie, ktore dolaczylam, bylo jedynie przykladem. Chodzilo mi w nim glownie o wielkosc i to, ze odpowiednio pasowalby na aranzacje slubne.

Jak uczulona bidulka tak mocno to przecież można zrobić z samej zielni, skalniaków, wstążek, perełek, kryształków, piórek (piórka w kościele odpadają ale na sali można zaszaleć)
Z czego w taki razie będzie bukiet panny?

w tym sęk, ze ona nie przystaje na takie propozycje, uparla sie na te swoje kwiaty...bukiet slubny podobno juz sobie wybrala na jednej ze stron www - wykonany z samych krysztalkow

Jak ona tak uczulona na żywe kwiaty to jak ona sobie radzi latem ??????????????????????????
chyba non stop na prochach :smokingjoint:

szczerze zastanów się czy Ci się opłaca inwestowac w taką ilośc sztucznych kwiatów co by starczyło na całą alejkę ( dla jednej klientki ) a z drugiej strony jak bym miała robic cokolwiek ❗ z takiej jakości kwiatów to bym sobie odpuściła dla mnie by to była antyreklama sorry................... :thumbdown: :thumbdown:

to idź w kryształki 😉 po hamerykańsku wygoogluj drzewka kryształowe i idź w coś takiego :smileyflower:

Hej,hej,stop- dlaczego tak zniechęcacie dziewczynę!!!!!
Czy każda z Was ,jako profesjonalna firma powiedziała by
klientce-"idź się bujaj ,nie robię ze sztucznych!!!
Nie wierzę.
Ja poszukałabym rozwiązania ,które wszystkich by uszczęśliwiło.
Co by klientka była zadowolona ,a wykonawca nie będzie się wstydził
i z ochotą zdjęcia dekoracji doda do galerii na swojej stronie.
Jest wiele możliwości,jeden podała Iguana
-może być zieleń z fajnymi dodatkami np.tiul ,kryształy ,świeca i nieco wypasionych
kwiatów sztucznych lub jakieś inne fajne dekory.
Dopasuj to wszystko kochana do bukietu i będzie extra.
A tak na poważnie ,skontaktuj się z Jessi ona na pewno coś doradzi i pomoże!
Uszy do góry ,wszystko da się zrobić!!!

Fiori ja jej nie zniechęcam :mrgreen: ale proponuję 😉 jak już iśc w sztuczne kwiaty to bardzo dobrej jakości 😀 a wiem że one są stosunkowo drogie 😕 a na alejke to trochę ich potrzeba 🙄 a skoro młoda ma kryształowy bukiet 8) to i alejka może byc z kryształkami :orangeangel: .

ja zakladam ze ze sztuczniakow ślubnych nie bede robila, choc moze zycie to zweryfikuje (oby nie), ale klientom bede mowiła ze ze sztucznych nie robie (tylko raczej nie powiem bujaj sie tylko bardzo mi przykro :smokingjoint: :takaemotka: )

w Granddeco mozna kupic troche lepszej jakosci sztuczne róże - jak juz to wolałabym zainwestowac w cos takiego, chocby w dużo mniejszej ilosci ale w lepszym stylu... ale i tak mysle bede przekonywac klientow zeby nie zamawiali na tak wazna uroczystosc jaką jest slub takiego taniego chinskiego plastiku, w dodatku brzydkiego...
do koscioła mozna jakies fajne galązki wykorzystac, mandżurską pomalowana na biało na przyklad, ładne wstązki, tiul, kryształki i bedzie o niebo ladniej niz te bukiety made in china.

swoją drogą straszne takie uczulenie, nie wiedziałam ze cos takiego w ogole jest mozliwe jak uczulenie na wszystkie kwiaty 😯 A na storczyki tez mozna miec uczulenie ???

Fiori ma rację, skoro muszą być sztuczne, to trudno. Mus to mus! Jeśli nie chcesz zbankrutować, pomyśl moze o białych sztucznych phalenopsisach. Widziałam takowe na Broniszach. Mają tak zrobione kwiaty, że jak końcówkę plastikową ukryjesz, do złudzenia przypominają żywe. jak nie pomacasz, to możesz sie naciąć 8) A kosztowały cos 12-13 zeta za gałąź. A ztego cudeńka można zrobić przy odrobinie inwencji. Ale za zieleninke dobrej jakości, skoszą Cię jak za zboże, także dobrze musisz to przemyśleć. Tylko błagam, nie używaj tego, co pokazałaś na wstepie. Mnie się to z cmentarną tandetą kojarzy i juz!

No właśnie o to mi chodziło!!!
Można zaproponować naprawdę coś fajnego
i się za to nie wstydzić!
Osobiście jak każdy co kocha kwiaty
mam alergie na sztuczne,obojętnie jakiej jakości
by nie były .Chociaż raz się nabrałam :takaemotka:
a był to właśnie storczyk,czyli można!
Ja też nie robię ślubnych ze sztuczności,tak długo przekonuję i namawiam
że w końcu wychodzi na moje.
Argumentem jest cena ,wszyscy myślą że ze sztucznych będzie taniej,
a to wcale nie prawda bo koszty są porównywalne a efekt nie.
A na zdanie ze tylko wypożyczam i mi to zostanie to odpowiadam,
że to dla mnie żaden interes bo może się zdarzyć że przez następne 5 lat takiego zamówienia nie będę miała.
A kompozycje takie trzeba magazynować,wtedy się niszczą i są do wyrzucenia.
I też nie mówię klientom -bujaj się :takaemotka: :takaemotka: -choć może tak sobie czasami myślę :takaemotka: :takaemotka: 😉 😉 😉 😉 😉
Jednak w tym konkretnym przypadku [alergia]trzeba zrobić tak aby PM wyszła od nas zadowolona ❗ ❗ ❗ ❗

facebook